10 kwietnia 2016

Ulubieńcy marca 2016

Kolejni ulubieńcy. Ten miesiąc przebiegł mi bardzo szybko. Wakacje już coraz bliżej, a ja nie mogę się ich doczekać.


KOSMETYKI:

W tym miesiącu, nie wypróbowałam niczego nowego. Oprócz żelu pod prysznic z adidasa, który dostałam na święta. Jest wydajny i ładnie pachnie.


KSIĄŻKI:

Ostatnio przestałam czytać,  w ogóle nie mam na to ochoty. Dopiero  pod koniec miesiąca wzięłam się za "Milion Słońc". Jest to druga część z serii "W Otchłani". Książka wciąga, ciągle nie wiem czemu nie czytałam dalej, tylko przerwałam.


PIOSENKI:

W tym miesiącu urzekła mnie piosenka Twenty One Pilots "Stressed Out".
Kolejna to DNCE "Cake By The Ocean".

JEDZENIE:

Kolejny powrót do dzieciństwa. Tym razem będzie to mleczna kanapka z Kindera. Zawsze gdy byłam mała ją jadłam.


UBRANIE:

 Mój czarny sweterek w serduszka. Ma rękawy 3/4. Jest idealny na teraźniejszą pogodę.


ZDJĘCIE:

Niedawno zepsuł mi się telefon. Nie miałam jak robić zdjęcia. Więc tym razem zdjęcie będzie z internetu.














24 marca 2016

Tag wiosenny

Hej! 
A więc to jest mój pierwszy tag na blogu. Pomyślałam, żeby przez cały ten rok dodawać tagi, wiosenny, letni, jesienny i zimowy.  Pierwszy dzień wiosny był trzy dni temu, notkę chciałam wstawić właśnie w ten dzień, niestety wyszło tak, że nie miałam czasu go skończyć. Dlatego jest dopiero dzisiaj, ale mam nadzieję, że post wam się spodoba.

                                                                              1. Ulubiony wiosenny lakier do paznokci?

Na ogół nie maluję paznokci. Natomiast w wiosnę najbardziej przemawia do mnie mój lakier z avonu w kolorze błyszczącego pudrowego różu.

  
                                                                                2. Ulubiony wiosenny produkt do ust?

Produktów do ust używam dosyć sporo, ponieważ mam bardzo często popękane i suche usta. W domu przez cały rok używam pomadki alterry, natomiast na wyjścia z domu w okresie wiosennym moją ulubioną pomadką jest Baby Lips miętowa.




                                                                                 3. Ulubiona wiosenna sukienka? 

Może to pytanie troszkę zmienię, sukienki raczej zaczynam nosić w okresie letnim, pod koniec wiosny. Jeśli jest ciepło to najchętniej zakładam spódniczkę, którą bardzo lubię. Z tyłu jest trochę dłuższa, jest w  kolorze niebieskim.


                                                                                    4. Ulubiony wiosenny kwiat ? 

Tu na pewno będzie to przebiśnieg.


                                                                                  5. Ulubiona wiosenna perfuma ?

Moja ulubiona perfuma jest z Bi-es.

                                                                             
                                                                                         6. Ulubiona wiosenna książka ?

 Uważam, że najlepszą książką na wiosnę jest  " Ten jeden dzień " i " Ten jeden rok " autorki Gayle Forman.



                                                                                   7.  Jaka jest u ciebie wiosna ?

Wiosna u mnie jest bardzo ciepła. Ogólnie ciepło zaczęło się robić już na początku marca. To tak pod względem pogody. A jeśli chodzi o wygląd, kwiaty. Kwiaty zaczęły dopiero kwitnąć.


                                                                         8. Co według ciebie jest najlepsze w wiośnie?

 Najlepsze w wiośnie są piękne kwiaty, drzewa i to że jest ciepło.


                                                                              9. Czy lubisz wiosenne porządki?

 Ja raczej nie mam czegoś takiego, jak typowo wiosenne porządki. Bardzo nie lubię, gdy coś jest nie na swoim miejscu, więc od razu to sprzątam. Ale gdybym miała takie typowo wiosenne porządki, to zapewne by mi one nie przeszkadzały.


  



12 marca 2016

Zwierzątka


Hej!

Dziś coś o moich zwierzątkach. Jak już wiecie mam trzy koty. Z którymi wiąże się dość smutna i skomplikowana historia. Właśnie w tej notce chciałam wam opowiedzieć . Jeśli chodzi o moje podejście do zwierząt to jestem bardzo wrażliwą osobą, jeśli usłyszę , że jakieś zwierzątko miało wypadek lub choruje itd. To od razu w płacz.

 Z jednym z moich kotków wiąże się smutna historia . Gdy sobie o niej przypominam ,co on wtedy czuł i teraz czuje, jest mi bardzo smutno i przez dłuższy czas nic nie mogę z sobą zrobić. 


Może zacznę od początku czyli od najstarszego kota. Wabi się Pirat . 



Mój tato przywiózł go pewnego dnia ze sobą z pracy do domu. Po jakimś czasie zaczął uciekać  a po godzinie wracał i miałczał pod drzwiami żeby go  wpuścić . Pojechaliśmy pewnego dnia do weterynarza z nim na szczepienie. Tam zaraził się od innego kota śmiertelną chorobą Panleukopenią. Był strasznie wykończony po kroplówkach na które jeździł codziennie. Także bardzo dużo przeszedł. Gdy już się wyleczył  zdecydowaliśmy się na towarzysza dla
niego a raczej towarzyszkę. Wzięliśmy kotkę którą nazwaliśmy Aria.




 Na jakiś czas pomogło, przestał uciekać , ale nie na długo. Pewnego dnia uciekł i nie wrócił , minęły 3 dni zaczęliśmy rozwieszać ulotki  po całym mieście, i go szukać. Minął miesiąc a kota wciąż nie było . Doszliśmy do zdania, że pirat by nie uciekł gdzieś daleko. I domyśliliśmy się że prawdopodobnie pogonił go kotek z naszego osiedla. Którego kilka dni przed jego ucieczką znalazłam pod domem. Dałam mu jeść, pić,  wzięłam go do domu gdzie przychodził kiedy chciał. Prawdopodobnie kotek wymyślił sobie, że zajmie jego miejsce. Po 3 tygodniach sąsiadka przygarnęła tego malucha. A więc jak już wspomniałam minął miesiąc  kota nie było. Ciągle szukaliśmy pirata ale szukaliśmy również kolejnego kota bo Aria się nudziła. Była mała musiała mieć kogoś do zabawy . Zabraliśmy kotka z Opola tam znajdował się w domku tymczasowym , jego siostrę ktoś już przygarnął a jego nikt nie brał. Nie wiem czemu, to jest takie cudo.



 Od pana u którego mieszkał usłyszeliśmy że znaleźli go z siostrą gdzieś na wsi od razu trafili do weterynarza , miały koci katar. Musiały mieć zszywane oczka po których zostały im małe plamki na oczkach. Ale widać, że im to nie przeszkadza. Z panią która ma siostrę Feliksa ( bo tak się wabi ) utrzymujemy  kontakt. A wiec pojechaliśmy po niego do Opola gdy wracaliśmy zadzwonił nasz weterynarz z pytaniem czy to nie nasz kot ( znalazł ogłoszenie w internecie ) a więc odwieźliśmy Feliksa  i szybko pojechaliśmy po pirata sprawdzić czy to on. Tak, to był on, ale tak nie wyglądał, schudł z 6 kg na 2,5 kg, był cały brudny.



 Leczenie zajęło ok. 1,5 miesiąca jeździł na kroplówki brał tabletki . Właśnie w ten sposób mamy trzy koty. Weterynarz dał  nam numer do pani która go znalazła . Okazało się ze kot był u niej w piwnicy. Pani gdy go zobaczyła zadzwoniła do schroniska a tam zdecydowali , że go uśpią ( przez to, że był wychudzony )  , zawieźli go do weterynarza , na szczęście weterynarz  zaczął szukać ogłoszeń a nie od razu usypiał.
Teraz wszystkie kotki mają się dobrze Piracikowi się przytyło a każdy z nich ma teraz dwóch przyjaciół. Piratowi nie pozwalamy uciekać pilnujemy go strasznie. Najbardziej przywiązał się do mnie Feliks, chodzi za mną śpi ze mną.  



Pirat ma już ok 4 lat , Aria 3 lata a Feluś 2 .




Na końcu chciałabym was poprosić abyście przygarniali zwierzątka.  Rozumiem że nie każdy może mieć zwierzątko. Dlatego są też schroniska, możecie chodzić z pieskami na spacery, z kotkami się bawić, przynosić jedzenie. Na pewno dużo im tym pomożecie. Ja osobiście nie mam czasu aby chodzić do schroniska i mam go na drugim końcu miasta. Dawno tam byłam. Ale postanowiłam sobie niedługo znaleźć droszkę czasu i tam pójść. Muszę się do tego przyszykować  również psychicznie jak wyżej wspomniałam jestem bardzo wrażliwa. Szczególnie kiedy widzę zwierzątka zamknięte w klatkach.



A jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej o Feliksie to zapraszam na stronę  na facebooku na której znajdują się wszystkie informacje związane z leczeniem jego i jego siostry. Zobaczycie tam również inne strony związane z kotkami z opola. Stronki są publiczne także każdy może wejść i  poczytać. Zapraszam-----> https://www.facebook.com/events/729456497117495/


Mam nadzieję że spodobał wam się post. Zapraszam do zaobserwowania mojego bloga. Jak i pisania komentarzy. Piszcie w komentarzach jakie wy macie zwierzątka i czy odwiedzacie czasami schroniska. 

05 marca 2016

Haul ubraniowy

Hej!
Dziś mam dla was coś nowego na moim blogu - haul ubraniowy. Dzisiaj post będzie dosyć krótki, ponieważ zakupiłam tylko trzy rzeczy.

01 marca 2016

Ulubieńcy lutego 2016

Hej!

Na początku chciałabym przeprosić za dość długą nieobecność na blogu. Niestety nie miałam weny do pisania i nie umiałam się zmusić do napisania czegoś. A więc dziś  kolejni ulubieńcy miesiąca. Tym razem dołożę jeszcze kilka kategorii ze względu na to że mam jeszcze innych ulubieńców właśnie w innych kategoriach. Nowe kategorie to: zdjęcie, ciuch i film.


11 lutego 2016

DIY babeczki do kąpieli

Hejka!
Dziś mam dla was DIY czyli jak wykonać babeczki do kąpieli. Poniżej zobaczycie co będzie nam potrzebne do zrobienia takich babeczek i jak je zrobić. Ale najpierw trochę o nich opowiem. A więc taką babeczkę robi się naprawdę krótko, ale potem musi odczekać w zamrażarce. Ja robiłam ją już kilka razy i muszę wam powiedzieć, że jestem zadowolona. Miałam na początku problem, gdy zrobioną babeczkę chciałam wrzucić do kąpieli, skruszyła się. Oczywiście nie przeszkadza to w niczym, oprócz brudnej podłogi. Problem polegał na tym, że po wyjęciu babeczki z lodówki zawinęłam ją w ręcznik kuchenny. Babeczka przyczepiła się do ręczniczka, przy odrywaniu jej pokruszyła się . A więc po prostu nie zawijajcie jej w ręcznik kuchenny. Dobra, a więc przejdźmy do wykonania tej babeczki ;)

02 lutego 2016

Ulubieńcy stycznia 2016 (nowa seria?!)

Hejka!
Dziś mam dla was ulubieńców stycznia. Postanowiłam, że co miesiąc będę wam wstawiała moich ulubieńców danego miesiąca. Będę się z wami dzielić rzeczami, które udało mi się zakupić (oczywiście tylko tymi, które dobrze się u mnie sprawdzą) będą to różne kategorie, które zobaczycie poniżej. 
KOSMETYKI: 
* Pierwszą rzeczą będzie to moja odżywka do włosów z Dove. Jest naprawdę godna polecenia. Długo szukałam dobrej odżywki do włosów, ponieważ żadna się u mnie dobrze nie sprawdzała. I właśnie ta jest idealna, odżywia i dodatkowo ułatwia rozczesywanie włosów. Zakupiłam ją w Rossmannie.
* Jak wiecie,styczeń jeszcze mrozy. Trzeba się jakoś zabezpieczyć przed popękanymi ustami i suchymi rękami.To są rzeczy, które bardzo mi w tym pomogły. A mianowicie krem do rąk z Evree i maść ochronna z witaminą A. Krem można znaleźć w drogeriach typu Rossmann, Natura, czy Daily. Natomiast maść ochronną w aptece.
 * Kolejną, już ostatnią rzeczą z kosmetyków jest masło kakaowe z Ziaji. Używam go codziennie z rana jak i wieczorem, do twarzy. Fajnie nawilża skórę, myślę ze zasługuje na bycie ulubieńcem stycznia. Również go można znaleźć w drogeriach wyżej wymienionych .
KSIĄŻKI: 
* W tym miesiącu udało mi się przeczytać jedną z najlepszych książek, jakie czytałam. Jest to książka "Musimy coś zmienić". Naprawdę bardzo mi się spodobał sposób jej napisania. Czternaście osób wypowiada się na temat związku Lei i Gabie. Książka jest bardzo interesująca i zabawna.
PIOSENKI:
Zanim podam tytuł pierwszej piosenki, muszę napisać, że jestem Directioner. Kocham 1D, także nie zdziwcie się jeśli co miesiąc, będzie jakaś ich piosenka w ulubieńcach. Emotikon wink * Jeśli ktoś jeszcze nie widział, daje link do teledysku (do każdej piosenki będzie link), który wyszedł właśnie nie dawno do piosenki "History". Piosenka jest zarąbista. Polecam przesłuchać.
* Druga, jest to piosenka Jeremiego Sikorskiego "Bez niej nie było by nas". Piosenka nie jest nowa, ale w styczniu w kółko jej słuchałam i ciągle bardzo mi się podoba.
JEDZENIE:
W tym miesiącu będą to paluszki. Ciągle miałam ochotę na nie. Jadłam i jadłam, ale już mam dość.
GADŻETY :
Mam jeden gadżet zakupiony w styczniu, z którego jestem bardzo zadowolona.
*Jest to łapka, która trzyma telefon, bardzo praktyczna używam jej np. gdy się uczę i potrzebuję przepisać coś z internetu, lub gdy leżę i nie chce mi się trzymać telefonu. Zakupiłam ją w biedronce.